listopad 01, 2023 5 min. przeczytaj
London Lash, jak zapewne wiecie, to jedna z najbardziej znanych marek rzęs, która po sukcesie w Wielkiej Brytanii rozszerzyła swoją działalność na rynek międzynarodowy. Nasza założycielka, Hanna Putjato, rozpoczęła swoją przygodę w branży rzęs jako terapeutka, a następnie prowadziła własną działalność jako stylistka rzęs, zdobywając uznanie i popularność dzięki wysokiej jakości pracy. Klienci i współpracownicy zaczęli pytać Hannę, czy nauczyłaby ich swoich technik i trików. Jednak firma Hanny nie była akredytowaną przez rząd akademią szkoleniową i nie mogła wydawać certyfikatów, więc jej pierwszym krokiem było skontaktowanie się z kilkoma dużymi markami rzęs w Anglii i zapytanie, czy mogłaby zostać ich trenerką rzęs. Niestety (a może na szczęście?) wszystkie odrzuciły jej aplikację. Po tym zdarzeniu Hanna nabrała jeszcze większej determinacji, a jej niesamowity pomysł i podróż do otwarcia własnej akademii i firmy rozpoczęły się…

Brzmi kontrowersyjnie, prawda? Wszyscy inni zawsze mówią 'Miej wielkie marzenia!' I do pewnego stopnia mogę się zgodzić, ale też nie. Ale to tylko dlatego, że czasami nasze marzenia bywają ZBYT wielkie i mogą nas przerazić, a my stajemy się tak ambitni, że nie wiemy, od czego zacząć.
Pomyśl tylko o tym:
Pracujesz jako kosmetyczka w salonie i pewnego dnia marzysz o otwarciu własnego, profesjonalnego salonu przedłużania rzęs w ruchliwej lokalizacji. Twoja baza klientów rośnie, biznes kwitnie, a teraz pracuje dla Ciebie dwadzieścia stylistek rzęs. Rzęsy musisz robić tylko okazjonalnie i tylko wtedy, gdy masz na to ochotę. Brzmi dobrze, prawda? Ale zanim to nastąpi, jest tak wiele rzeczy do rozważenia. „Od czego zacząć? Czy zacząć szukać inwestorów? Czy mogę pójść do banku po pożyczkę? Gdzie szukać stylistek rzęs? Jak je uczyć? Gdzie w ogóle znajdę klientów?”
W Twojej głowie kłębi się tyle pytań i obaw, że nie wiesz, od czego zacząć, więc jest bardziej prawdopodobne, że z powodu strachu i lęku nic nie zrobisz. Będziesz tylko śnić: Zrobię to pewnego dnia, gdy będę miał gotowy plan.
Dlatego radzę, zapomnij na razie o swoich marzeniach i skup się na krótkoterminowych celach. Zamiast tego skup się na mniejszych krokach, bo przecież nadmierne planowanie to po prostu odkładanie spraw na później. Oto kilka moich wskazówek:
I powoli, ale systematycznie, zaczniesz dostrzegać, jak te małe kroki naturalnie będą się rozwijać, aż w końcu otworzysz wymarzony salon. Czasami naprawdę nie musimy myśleć na wielką skalę, żeby zajść daleko. Moja rada – rób to małymi krokami.

Założenie własnej firmy to nie lada wyzwanie i często nikt nie nauczył cię, jak sobie z tym radzić – od finansów, przez zatrudnianie pracowników, po śledzenie zapasów i aktywności w mediach społecznościowych. Wszystko, co robisz, możesz robić po raz pierwszy. Naturalnie, popełnisz mnóstwo błędów. Pojawią się problemy, od rekrutacji niewłaściwych osób po przepłacanie za wynajem salonu, a nawet nieprawidłowe rozliczanie podatków. Życie przedsiębiorcy to tak naprawdę ciąg błędów i porażek, które doprowadziły go do sukcesu. Nie zadręczaj się więc tymi rzeczami, w końcu to tylko lekcje.
Pewnego roku włamywacze włamali się do salonu London Lash w Londynie. Zrozumiałe, że cała moja załoga była bardzo zdenerwowana, ale ja byłam naprawdę szczęśliwa. Pierwszy powód mojej radości – nie wybili szyb i nie ukradli zbyt wiele. Ale drugi powód – to była wspaniała lekcja! W tamtym czasie przenosiliśmy nasze produkty do nowego, dużego magazynu i, szczerze mówiąc, nie myśleliśmy za wiele o bezpieczeństwie. Dopiero gdy ktoś włamał się do salonu, byliśmy w stanie rozważyć potencjalne straty, gdyby coś takiego wydarzyło się w naszym magazynie. Moglibyśmy stracić cały nasz towar, a oczywiście nie chcieliśmy, żeby doszło do takiego problemu. Dzięki temu nasz nowy magazyn jest teraz w pełni bezpieczny i chroniony.

Moja rada dla Ciebie: Zawsze bądź pozytywny i po prostu zaakceptuj fakt, że na swojej drodze biznesowej zawsze będziesz popełniać błędy. Nie możesz się od nich powstrzymać, ale możesz zmienić swoje nastawienie do nich. Zmień swoje podejście do błędów. Pomyśl o nich, przeanalizuj je, a dostarczą Ci mnóstwa nowej wiedzy.
Kiedy usłyszałem to zdanie, moje życie całkowicie się zmieniło. To proste zdanie wywołało w mojej głowie mnóstwo myśli i całkowicie odmieniło sposób, w jaki prowadzę swój biznes. Pomyślcie tylko: nie wyobrażacie sobie właściciela wartej wiele milionów funtów fabryki naleśników, który spędza pięć dni w tygodniu na robieniu tych naleśników. Po prostu by tego nie robił. To on powinien zająć się prowadzeniem firmy.
Kilka lat temu przestałam robić rzęsy, przestałam uczyć, przestałam odpowiadać na wiadomości na Facebooku i Instagramie, przestałam robić wszystko. To nie moja praca. To zadanie moich pracowników. Moja rola w firmie – rozwijać ją, pchać do przodu. Moim zadaniem jest myśleć o tym, jak się rozwijać.
I chciałbym dać ci tę samą radę. Na początku może być ciężko finansowo, ale zaufaj mi – gdy tylko zaczniesz zatrudniać pracowników i przestaniesz zajmować się salonem, Twój biznes będzie się rozwijał szybciej. Delegując codzienne zadania, uwolnisz mnóstwo czasu, który możesz poświęcić na rozwój firmy i wymyślanie nowych pomysłów.
W ciągu ostatnich kilku lat przeczytałem tysiące artykułów, setki książek i obejrzałem mnóstwo edukacyjnych filmów na YouTube. Wszystkie związane z biznesem. Najpierw dowiedziałam się o aplikacjach rzęs, potem o obsłudze klienta w salonie, a potem o marketingu w mediach społecznościowych i tak dalej. Każdego dnia uczę się czegoś nowego i uważam, że jest to niezwykle ważne dla mojej firmy. Zawsze staram się nauczyć czegoś, co będę mogła wdrożyć w sobie i swojej firmie w przyszłości.
Kiedy mieszkałem sam w Londynie, pozbyłem się nawet telewizora, bo zawsze uważałem, że oglądanie telewizji to bezsens i marnowanie życia. Edukacja była jedyną rzeczą, na którą chciałem poświęcać wolny czas. Nie będę Cię namawiać do pozbywania się telewizora, ale radzę Ci, abyś zaczął planować czas na naukę w swoim kalendarzu. Poświęć zaledwie 20-30 minut dziennie na naukę czegoś nowego. Skoncentruj się na praktycznej wiedzy, którą możesz od razu wdrożyć. A gdy to zrobisz, zobaczysz ogromną poprawę w swoim biznesie.
Zauważyłam, że wielu właścicieli firm wspomina o konkurencji, kiedy pytam ich o działalność. Obserwują swoich konkurentów, myślą o nich, starają się być od nich lepsi, ale zawsze wydawało mi się to trochę dziwne. Owszem, dobrze jest wiedzieć, co robi konkurencja w świecie rzęs, ale codzienne myślenie o nich i konkurowanie z nimi to kompletna strata czasu.
Kiedy prowadzisz firmę, liczy się jakość Twoich produktów i usług, zadowolenie klientów i pracowników. Wystarczy, że skupisz się na swojej firmie i pomyślisz, jak ją rozwijać. Zapomnij o konkurencji. Naprawdę nie ma znaczenia, co robią. Liczy się to, co robisz Ty i czy robisz to dobrze.
Jednym z powodów, dla których London Lash odnosi tak wielki sukces, jest to, że naprawdę staramy się być wyjątkowi. Nie kopiujemy nikogo – wymyślamy świeże, nowe pomysły. Na przykład, to ja jako pierwszy wpadłem na pomysł ekologicznych, papierowych pudełek na nasze… Przedłużanie rzęs Tacki na rzęsy. Bardzo zależało mi na zmniejszeniu liczby nierecyklingowanych plastikowych pudełek i odniosło to ogromny sukces – zyskaliśmy wielu nowych, lojalnych klientów. Ponieważ byliśmy wyjątkowi, wpadliśmy na lepsze pomysły. Teraz co druga marka rzęs stosuje takie same papierowe opakowania jak my. Staramy się wyznaczać trendy, a nie za nimi podążać. Dlatego London Lash stale wprowadza na rynek nowe i innowacyjne produkty, które ułatwią Ci aplikację rzęs, a jednocześnie będą dotrzymywać kroku stale doskonalącym się i innowacyjnym standardom w branży.

Dlatego moja rada dla Ciebie: nie pozwól, by konkurencja ukradła Twój czas i energię! Lepiej poświęcić czas i energię swoim produktom, usługom i klientom. Gwarantuję, że Twój biznes zawsze będzie odnosił niesamowite sukcesy.
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze informacje o promocjach, nowych produktach i nie tylko…